Rozpocząłem wielkie sprzątanie dysku i takowy tiszercik poszedł kiedyś z wielkim GURU. Zaznaczam że to jedyny egzemplarz w dodatku ręcznie malowany. Gościa już niema, ale zostawił po sobie ślad. Jeśli ktoś lubi połączenie hiphopu z jazzem to warto posłuchać. RIP
sobota, 8 października 2011
sobota, 10 września 2011
LUK TRANS CARGO
poniedziałek, 7 lutego 2011
poniedziałek, 13 grudnia 2010
sobota, 4 grudnia 2010
Subskrybuj:
Posty (Atom)





